Untitled design (45)

Jedzenie: 3 pomysły na wprowadzenie [j. angielski w przedszkolu]

Dziś troszkę o….. jedzeniu! 😊 Nie mogło być inaczej. To dla mnie baaardzo ważny temat 😃 Why? Otóż jedzenie to jedna z przyjemności, której nie potrafię sobie odmówić… Dlatego to tak istotne dla mnie, żeby potrafić się dogadać w kwestii jedzenia. A nie jest to takie proste 😊 Byliśmy z przyjaciółmi w tym roku w praskiej restauracji i czytając kartę pełną czeskich nazw potraw, nic nawet się nam nie skojarzyło ☹ Internetu nie było… więc… zamiast pysznej kaczki, którą zamówili Czesi siedzący obok nas, dostaliśmy jakieś suche kluski z sosem słodko-octowo-pomidorowym. Rozpacz 😃 Mam nadzieję , że moim uczniom się to nie przydarzy (przynajmniej w krajach anglojęzycznych😊).

Jak zgrabnie wprowadzić temat jedzenia?

Zaczynamy od cudownej książeczki, którą zapewne wszyscy z Was znają „The very hungry caterpillar” (Eric Carle). Książeczka jest wspaniałym wprowadzeniem do tematu food i nadaje się dla łakomczuszków, ponieważ mała gąsienica, która duuuuużo je, staje się w końcu pięknym motylkiem. Tak jak my, drodzy teachersi 😃

17806702_1468219469895284_600991397_n

Pomysł #1

Do nazw żywności z książeczki dodaję słówka z kursu, który aktualnie przerabiam z dziećmi. Następnie sprawdzam rozumienie ze słuchu poznanych nazw żywności rozkładając karty na dywanie i prosząc, żeby dzieci wkładały poszczególne karty do wcześniej przygotowanego garnka z łyżką. Z tych produktów zrobimy… zupę. Czasem składniki bardzo śmieszą dzieci!

17819799_1468218349895396_1471733341_o (1)

Pomysł #2

Kolejnym krokiem jest wprowadzenie z dziećmi zwrotu Can I have… Zaczynając tym zwrotem proszę, żeby dzieci podawały mi poszczególne produkty, a ja kładę je na wcześniej przygotowanym talerzyku.

17797580_1468218743228690_1408502897_o

Po utrwaleniu zwrotu, każde z dzieci dostaje talerzyk i prosi o produkty (w przedszkolach często mamy plastikowe zabawki, które wykorzystuję, ale mogą to być także rysunki). Wiemy już jak zamówić jedzonko w restauracji (można dodatkowo zapoznać dzieci z zastawą – talerzyk, łyżka, widelec, nóż…). Łakomczuszki wiedzą, że jedzonko można zamówić nie tylko w restauracji 😊 Dlatego uczymy się jak zachować się w sklepie 😊  Moja zerówka taka zdolna, że może nawet sprzedawać w sklepie 😃

Watch this:

Pomysł #3

Na koniec zapoznaję dzieci z pisownią nowych słówek. Niestety połowa mojej wspaniałej grupy nie potrafi jeszcze pisać, więc chcę, żeby zapoznały się wzrokowo z zapisem poznanych słów. Przygotowuję do tego karteczki, które należy przykleić przy odpowiednim jedzonku. Czasem piszę słowa na papierze toaletowym, a one muszą je narysować, a czasem stosuję przeróżne matching exercises  (inne sposoby poznasz z poprzedniego posta).

17797977_1468218023228762_553301407_o

Wspaniałymi pomocami do utrwalania nazw jedzenia jest też „Let’s eat in English” firmy Regipio oraz gra Greedy Gorilla zakupiona w EduPlanet, która dodatkowo pomaga przy temacie healthy and unhealthy food (gry polecam jednak w mniejszych grupach).

17797663_1468218059895425_662877597_o

Mam nadzieję, że moje pomysły Ci się przydadzą. A może podzielisz się swoimi? Czekam na komentarz!

 

 

Komentowanie zostało wyłączone.